gruzy

Co mam powiedzieć. Tutaj zaskoczenie, nie powiem nic. Dla odmiany posłucham Sokoła. Czy tam kogoś innego. Ile ja mam lat, żeby cierpieć publicznie. Świat się nie zatrzymał, rano było trzeba iść do pracy. Nie mam ochoty ani płakać, ani uciekać. Może w końcu pożyje sobie po swojemu. Ciężko, ale na swoich zasadach. Podobno jak jest ciężko coś robić, daje to więcej satysfakcji. Pierdolenie. Eh.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

la la la rozpierdol trwa